Volkswagen potwierdza przyszłość kultowego Golfa GTI i Golfa R

Volkswagen zapewnił fanów, że wyczynowe wersje Golfa GTI i Golfa R będą nadal produkowane po 2030 roku, pomimo zaostrzenia przepisów dotyczących emisji. Potwierdzenie to pochodzi od Sebastiana Wilmana, szefa działu rozwoju podwozi VW, który powiedział, że producent samochodów aktywnie pracuje nad zapewnieniem zgodności modeli z nadchodzącymi normami Euro 7.

Dostosowanie do norm emisji spalin Euro 7

Kluczem do przedłużenia żywotności tych popularnych hot hatchy jest dostosowanie obecnego, 2,0-litrowego, czterocylindrowego silnika EA888 z turbodoładowaniem do przepisów Euro 7, które wchodzą w życie z końcem listopada 2026 r. Przepisy te są niezwykle rygorystyczne i wymagają znacznych redukcji emisji spalin przez pojazdy. Zaangażowanie VW w przestrzeganie tych przepisów sygnalizuje ciągłe inwestycje w modele z silnikami spalinowymi o wysokich osiągach (ICE), nawet w obliczu przejścia branży na pojazdy elektryczne.

Co to oznacza dla wydajności dynamicznej

Golf GTI wytwarza obecnie 241 koni mechanicznych i 370 Nm momentu obrotowego, podczas gdy Golf R może poszczycić się bardziej agresywną mocą 328 KM i momentem obrotowym 400 Nm. Dzięki aktualizacji zgodności z normą Euro 7 GTI uzyska wzrost mocy podobny do tego, jaki ma nowy Tiguan Turbo, który wytwarza 268 koni mechanicznych. Mówiąc bardziej radykalnie, plotki sugerują, że wyczynowa wersja Golfa R może odziedziczyć mocny, pięciocylindrowy silnik z turbodoładowaniem od Audi RS3 w limitowanej edycji z okazji 25. rocznicy powstania w 2027 roku.

Konsekwencje dla rynku północnoamerykańskiego

Chociaż przepisy Euro 7 nie mają bezpośredniego zastosowania w Stanach Zjednoczonych, może to mieć wpływ na dostępność i ceny. Brak dużego popytu na hatchbacki w Ameryce Północnej powoduje, że wszelkie zakłócenia w produkcji w Europie można było odczuć po tej stronie Atlantyku.

Decyzja o dalszym rozwoju modeli ICE Golf jest wyrazem uznania VW dla jego lojalnych fanów. Chociaż krajobraz motoryzacyjny się zmienia, samochody te pozostają kamieniem węgielnym tożsamości marki.

Ciągłe inwestycje Volkswagena w te modele pokazują, że silnik spalinowy nie jest jeszcze przestarzały, nawet w miarę przyspieszania elektryfikacji. Zdolność firmy do radzenia sobie z coraz bardziej złożonymi przepisami będzie miała kluczowe znaczenie dla zachowania dziedzictwa tych kultowych pojazdów.

Попередня статтяRajdowe Mistrzostwa Świata przygotowują się do powrotu do Stanów Zjednoczonych po 40-letniej przerwie
Наступна статтяDywaniki samochodowe Ring Automotive: opłacalna modernizacja