Przebranie nie powstrzymuje się. Nie do końca, ale wystarczająco.
Niedawno przyłapano kolejnego elektrycznego pickupa Forda podczas testów w pobliżu Dearborn w stanie Michigan. Pojazd zbudowany jest na platformie Universal EV, a plotki wskazują na jedną konkretną nazwę: Ranchero.
Oczywiście Ford opublikował wcześniej własne zdjęcia zwiastuna. Firma kontroluje narrację. Ale naszemu fotografowi udało się podejść bliżej. Te zdjęcia pokazują, co zespół korporacyjny próbował ukryć: przedni aparat, wewnętrzny ekran, a nawet wygląd tylnej szyby.
Wyjaśnijmy sobie, o co toczy się gra. W pełni elektryczny F-150 miał problemy ze znalezieniem swojego miejsca na rynku. To nie była dokładnie katastrofa, raczej zagmatwana okoliczność. Teraz Ford podwaja swoje możliwości. Chcą wypuścić samochód elektryczny, który nie doprowadzi do bankructwa. Cena docelowa wynosi 30 000 USD. To radykalnie niska cena za pickupa. Produkcja w zakładzie w Kentucky rozpocznie się w 2027 r., o ile nie wystąpią większe zakłócenia.
Aerodynamika jest ważniejsza niż masywne kształty
Przebranie jest obszerne. Ona wprowadza w błąd.
Na tych zdjęciach prototyp wygląda grubo w okolicy osłony chłodnicy. Wskazuje to na typową agresywność ciężarówek Forda: wysoką, tępe fasadę. Nie wierz w to. To fałszywy trop. Ford opublikował już badania aerodynamiczne pokazujące niski, pochylony przód. Dlaczego? Ze względu na rezerwę mocy. Każdy milimetr ma znaczenie. W dzisiejszych czasach efektywności nie da się osiągnąć brutalną siłą.
Koła są jeszcze zamaskowane. Standardowa praktyka. Ale już wiemy, co kryje się pod spodem, bo strona internetowa Forda nie była wystarczająco dyskretna. Średnica 19 cali. Opony całoroczne Michelin E Primacy. Rozmiar: 245/55-19. Praktyczny wybór. To nie jest supersamochód. To jest działające narzędzie.
Minimalistyczny pulpit nawigacyjny nie jest już funkcją. Jest to podstawowy wymóg.
Przestronne wnętrze i tajemniczy wygląd zewnętrzny
Zajrzyjmy do środka. Niesamowite… standardowe.
Jest ogromny centralny ekran dotykowy. Przewidywalne jak wschód słońca czy tweet Elona Muska. Prawdziwym pytaniem nie jest to, czy jest ekran, ale ile fizycznych elementów wokół niego pozostało. Czy Ford ugnie się przed dążeniem Tesli do rezygnacji z przycisków pojemnościowych i klimatyzacji opartej wyłącznie na oprogramowaniu? Czas pokaże.
Powierzchnia nie podlega jednak negocjacjom. Ford twierdzi, że wnętrze jest większe niż w Toyocie RAV4. Kompaktowy SUV. Jak na kompaktową ciężarówkę to odważne stwierdzenie. Wewnętrzny wolumen nie dba o zewnętrzną inżynierię marki.
Sygnatura świetlna jest nowa. Intrygancki. To nie wygląda jak Bronco. Nie wygląda też na Rangera. Samochód próbuje znaleźć tożsamość odrębną od gamy silników spalinowych.
Szczelina w kamuflażu ukazuje kamerę zamontowaną bezpośrednio nad osłoną chłodnicy. Czy jest to konieczne dla czujników, czy to tylko kwestia próżności? Potem jest ten kawałek wystający z tyłu kabiny. Spojler? Przebranie? Albo dziwactwo projektowe? Tylna szyba naprawdę wygląda jakby mogła się osunąć. Miły akcent w stylu retro. Funkcjonalna nostalgia sprzedaje.
Gra nazw
Jak będą to nazywać?
Znak towarowy Ranchero, zarejestrowany jesienią ubiegłego roku, silnie nawiązuje do tej nazwy. Był to dwudrzwiowy pickup na bazie samochodu osobowego, produkowany od lat pięćdziesiątych do siedemdziesiątych XX wieku. Czy ten atut marki zostanie przeniesiony na model EV 2027? To jest hazard. Nostalgia ma okres półtrwania.
30 000 dolarów to liczba, która zmienia rynek. Jeśli osiągną tę cenę, wygrywają. Jeśli nie, segment elektrycznych pickupów pozostanie hobby niszowym. Znamy specyfikację. Znamy tę roślinę. Znamy nawet rozmiar opony.
Nazwa modelu może mieć mniejsze znaczenie, niż sugeruje cena.
