Strajki w fabrykach Hyundaia: Ulsan, opóźnienia modeli i wpływ robotów Atlas

W Korei Południowej spór pracowniczy zablokował linie produkcyjne Hyundaia. Tysiące związkowców w fabryce w Ulsan opuściło swoje stanowiska wcześniej, zakłócając pracę na kilka zmian. Od 20 lipca przejdą na tzw. strajki „szokowe”, trwające cztery godziny na zmianę. Nie chodzi tylko o płace. U podstaw konfliktu leży kwestia automatyzacji. Hyundai planuje wprowadzić do swoich fabryk 25 000 humanoidalnych robotów Boston Dynamics Atlas. Związek postrzega te roboty jako bezpośrednie zagrożenie dla zatrudnienia.

Ulsan jest głównym ośrodkiem produkcyjnym firmy. Produkuje samochody na rynek światowy, w tym modele sprzedawane w Stanach Zjednoczonych. Zamknięcie tego zakładu nie spowoduje z dnia na dzień zniszczenia działek dealerskich, ale łańcuchy dostaw są już obciążone cłami. Strajk zwiększa presję i podkreśla napięcie między celami Hyundaia w zakresie robotyki a 39-tysięczną siłą roboczą.

Na które modele Hyundaia mają wpływ strajki w Ulsan?

Hyundai Motor Union rozpoczął swoje wstępne działania 13 lipca. Między 13 a 15 lipca pracownicy opuścili swoje zmiany dwie godziny wcześniej. The Wall Street Journal odnotowuje, że jest to pierwsze wstrzymanie produkcji w branży motoryzacyjnej specjalnie ukierunkowane na roboty humanoidalne.

Od 20 lipca akcję zaostrzą czterogodzinne cięcia zmianowe po 15 nieudanych rundach negocjacji. Ulsan produkuje szeroką gamę modeli eksportowych, w tym warianty Tucson, Santa Fe, Sonata, Ioniq i inne pojazdy wysyłane do Ameryki Północnej. Hyundai nie podał konkretnej listy tych jednostek. Jednakże każde skrócenie czasu pracy oznacza mniejszą liczbę pojazdów montowanych tygodniowo.

“Związek nie tylko żąda więcej pieniędzy. Żąda, aby Hyundai formalnie ograniczył wpływ automatyzacji na siłę roboczą.”

Kupujący śledzący czas oczekiwania na popularne crossovery powinni zwrócić na to uwagę. Spadek produkcji Ulsan bezpośrednio wpływa na światowy poziom zapasów. Jeżeli negocjacje utkną w martwym punkcie, dostępność może spaść jesienią.

Robot Atlas budzący kontrowersje

Kontrowersje toczą się wokół robota Atlas. Ma ponad sześć stóp wzrostu. Potrafi podnieść ponad 100 funtów. Jest produkowany przez Boston Dynamics. Hyundai kupił firmę od razu. Plany wdrożenia robotów Atlas rozpoczną się w Metaplant America w 2028 roku. Obiekt ten zlokalizowany jest w pobliżu Savannah w stanie Georgia. Po tej wstępnej fazie wdrożenie zostanie rozszerzone na większą skalę.

Związek jest zaniepokojony ekonomiczną stroną problemu. Jednostka Atlas kosztuje około 130 000 dolarów i może zwrócić się w ciągu około dwóch lat. Wskazuje na to analityk Samsung Securities. Jeśli cena spadnie do 100 000 dolarów, Macquarie Securities szacuje, że koszty operacyjne będą niższe niż płaca minimalna w USA. Kwota ta jest niższa od kwoty, którą otrzymuje kolekcjoner. Związek reaguje na tę rzeczywistość finansową. Nie kłócą się o obecne możliwości robotów. Kłócą się o przyszłą rentowność miejsc pracy.

Żądania Unii i zobowiązania Hyundaia

Wymagania wykraczają poza stawkę godzinową. Pracownicy chcą, aby ich stawka godzinowa została przeliczona na stałą pensję. Uchroniłoby ich to przed skróceniem czasu pracy spowodowanym automatyzacją. Do pozostałych żądań należy podniesienie wieku emerytalnego z 60. roku życia do późniejszego terminu. Chcą też większych premii. Wszystko to stanowi gwarancję. Celem jest zapewnienie, że pracownicy będą czerpać korzyści ze zwiększonej wydajności.

Hyundai podjął konkretne zobowiązania w swojej fabryce w USA. Umowa o rozwoju gospodarczym z Gruzją obejmuje pakiet zachęt o wartości 2,1 miliarda dolarów. Kontrakt zobowiązuje Hyundai do zatrudnienia 8100 pełnoetatowych pracowników w fabryce Metaplant America do roku 2030. Na koniec 2021 roku zakład zatrudniał ponad 3800 osób. Jeden z tamtejszych dyrektorów twierdzi, że nadal potrzebne są ludzkie ręce. Roboty mają trudności z obsługą miękkich elementów, takich jak węże, przewody i panele wykończeniowe. Ludzie radzą sobie z tym niezawodnie. Zapewnienia te nie zadowalają południowokoreańskiego związku zawodowego. Domagają się formalnych ograniczeń skali automatyzacji. To trudniejsze stanowisko negocjacyjne.

Co kupujący powinni teraz wiedzieć

Hyundai miał już za sobą strajki. Związek Ulsan ma historię. Spółka zazwyczaj utrzymuje zapasy buforowe. Absorbują działania krótkoterminowe. Częściowy strajk trwający dwa lub trzy dni rzadko powoduje widoczne luki na działkach dealerów. Ten konflikt jest inny. Ma to aspekt strukturalny. Szybkie rozwiązanie jest mniej prawdopodobne.

Dla kupujących krótkoterminowy obraz zależy od negocjacji. Jeśli strajki pozostaną ograniczone, należy spodziewać się minimalnego wpływu. Zapasy amerykańskie powinny pozostać nienaruszone. Jeśli w sierpniu akcja się nasili, modele Ulsan mogą spotkać się z bardziej rygorystycznymi ograniczeniami dostępności. Najbardziej skuteczny krok jest prosty. Zapytaj sprzedawcę, gdzie produkowany jest Twój konkretny pojazd. Sprawdź, czy już jest w drodze.

To zapowiedź szerszych zmian w branży. Tesla opracowuje roboty Optimus dla fabryk pojazdów elektrycznych. BMW testuje humanoidalne roboty w Karolinie Południowej. GM ocenia dostawców na podstawie ich poziomu automatyzacji. Hyundai jest po prostu pierwszym producentem samochodów, którego ambicje i zorganizowana siła robocza bezpośrednio wstrzymały produkcję. To nie będzie ostatnie.

Przyszłość pracowników hybrydowych pozostaje niepewna. Automatyka wciąż się rozwija. Siła związków zawodowych stoi przed nowymi wyzwaniami. Kto zwycięży w dłuższej perspektywie, nie jest jasne.

попередня статтяDlaczego reakcja na pierwszy samochód elektryczny Ferrari nie była katastrofą
наступна статтяOstry samochód koncepcyjny Audi: nowe wyzwanie Mercedesa Klasy G zrodzone z Concept C