Nowa generacja BMW M3: manualna skrzynia biegów, modyfikacje silnika S58 i zgodność z normą Euro 7

Kolejna generacja BMW M3 nie przeszła jeszcze do historii. Podczas gdy cały świat stawia na elektryfikację, ten niemiecki sportowy sedan w dalszym ciągu przechodzi testy drogowe w kamuflażu. Ale jest jeden interesujący niuans: nowa wersja może zachować klasyczną „mechanikę”.

Tak, w następnym M3 nadal rozważana jest ręczna skrzynia biegów.

Szef BMW M, Frank van Mell, jasno przedstawił swoje stanowisko podczas Festiwalu Prędkości w Goodwood. Jego przesłanie do fanów sportów motorowych było bezpośrednie: BMW planuje oferować manualne skrzynie biegów w wyczynowych samochodach z silnikiem spalinowym „tak długo, jak to możliwe”.

Nie chodzi tylko o nostalgię. Za tą decyzją stoją konkretne dane. Van Mell zauważył, że sprzedaż mniejszego modelu M2 w USA jest podzielona równomiernie: 50% jest automatyczne i 50% ręczne. Stany Zjednoczone, tradycyjnie rynek automatycznych skrzyń biegów, obalają mit, że ludzie zapomnieli, jak zmieniać biegi.

„Chcemy utrzymać ten mechaniczny kontakt… To kwestia emocjonalna… i nadal istnieje”.

Walka o zachowanie ręcznej skrzyni biegów

Dlaczego jeszcze nie wszyscy producenci zrezygnowali ze sprzęgła? Szczerze mówiąc, jest to coraz trudniejsze. Baza dostawców ręcznych skrzyń biegów kurczy się. Nowoczesne systemy wspomagania kierowcy wymagają dokładnego zrozumienia tego, co robi samochód. Wyłączenie napędu do zmiany biegów zrywa to połączenie. Tracisz kontrolę nad tempomatem i radar unikania kolizji wyłącza się.

Dodatkowo wprowadzenie technologii miękkiej hybrydy dodaje kolejny poziom złożoności. Uruchomienie silnika czy zatrzymanie go na światłach, biorąc pod uwagę bezwładność przekładni, nie jest zadaniem łatwym.

Ale van Mell nie poddał się. Zauważył, że staje się to trudne, ale nie niemożliwe. BMW zamierza zająć twarde stanowisko, na ile pozwalają na to możliwości techniczne.

Zapisywanie wbudowanej szóstki: inny sposób

Kiedy nowy samochód trafi do sprzedaży, benzynowa wersja M3 nie będzie podążać za trendem niemieckich rywali. Audi RS5 pozostało przy V6, ale wyposażyło je w system hybrydowy typu plug-in. Mercedes-AMG C63 zrobił krok naprzód, zastępując silnik V8 czterocylindrową jednostką hybrydową typu plug-in.

BMW gra według własnych zasad. Nowa generacja M3 zachowała sześciocylindrowy rzędowy silnik z turbodoładowaniem o pojemności 3,0 litra. To silnik S58, czyli ta sama jednostka, która napędza M2 i M4, ale ze znacznymi modyfikacjami.

Główną innowacją jest zgodność z normami emisji spalin Euro 7. Wymagało to nie tylko aktualizacji oprogramowania, ale pełnego przeglądu technicznego procesu spalania w cylindrach.

Jak wstępne spalanie zmienia wszystko

Aby spełnić rygorystyczne przepisy dotyczące ochrony środowiska bez poświęcania mocy, BMW przeszło na spalanie wstępne. Mówiąc najprościej, niewielka ilość paliwa przed wejściem do głównej komory spalania zostaje rozpalona w osobnej, mniejszej komorze. Spalanie to tworzy strumień o wysokiej energii, który zapala większość paliwa szybciej i wydajniej niż tradycyjna świeca zapłonowa.

Rezultatem jest szybsze spalanie i lepsza ekonomiczność. Niższe zużycie paliwa oznacza niższą emisję spalin, czego wymaga norma Euro 7.

Jednakże był pewien haczyk. Zazwyczaj silniki o wysokich osiągach wykorzystują paliwo do chłodzenia bloku cylindrów w warunkach dużego obciążenia. Podczas pracy przy stosunku nadmiaru powietrza lambda = 1 (idealny stosunek powietrza do paliwa zapewniający maksymalną moc i wydajność) nie jest możliwe dodanie nadmiaru benzyny do chłodzenia bez zakłócania procesu spalania. Prowadzi to do przegrzania, z którym nowoczesne silniki nie są w stanie bezpiecznie sobie poradzić.

„Chodzi o to, aby pracować przy lambda = 1” – wyjaśnił van Mell. – „Nie ma tu chłodzenia… zazwyczaj w trybach o wysokiej wydajności chłodzenie zapewnia paliwo.”

Zwiększona moc pomimo przepisów dotyczących ochrony środowiska

Chociaż spełnienie wymagań środowiskowych zwykle skutkuje zmniejszoną mocą, BMW udało się obejść ten problem. Optymalizując proces spalania i eliminując ryzyko przedwczesnego zapłonu mieszanki (detonacji), inżynierom udało się zwiększyć stopień sprężania silnika. Wyższy stopień sprężania oznacza większą moc przy tej samej pojemności skokowej.

Silnik S58 otrzymał także nowe turbosprężarki o zmiennej geometrii, zapewniające stabilne ciśnienie doładowania.

Zmiany te oznaczają, że nowy M3 nie tylko przejdzie przegląd, ale podobno zapewnia głębszy, bardziej agresywny dźwięk dolotowy przy wysokich obrotach. Podczas gdy konkurenci wymieniają cylindry na akumulatory, BMW pokazuje swoją determinację, aby utrzymać prostą szóstkę. Otwartym pozostaje pytanie, czy manualną skrzynię biegów uda się utrzymać na tyle długo, aby zadowolić purystów, ale intencje firmy są jasne.

попередня статтяЛамборгини Temerario 2026 — не «младший брат», а будущее бренда
наступна статтяToyota żąda utworzenia konsorcjum samochodowego: dlaczego nadszedł czas, aby japońscy konkurenci dzielili się częściami, aby pokonać Chiny